sobota, 8 sierpnia 2015

Podobno ktoś kiedyś wszedł do MAC'a i nic nie kupił- czyli uzupełniamy braki w kosmetyczce :D

Witam:)

10-ty już za dwa dni, ale wypłata na moim koncie zagościła już pierwszego :D Posanowiłam więc trochę zaszaleć i nadrobić kosmetyczne braki, szczególnie jeśli chodzi o kolorówkę :) Po powrocie do naturalnego koloru włosów naszła mnie ochota na zakup pierwszej w karierze czerwonej szminki, po przeczytaniu milionów opinii na wizażu, oraz zachęcona pozytywną rekomendacją mojej ulubionej RLM mój wybór padł na firmę MAC.
Łącznie w ubiegłym tygodniu kupiłam trzy szminki, z każdej jestem baaardzo zadowolona :)



Przyszłam po czerwień, ale jak widać na załączonym obrazku dałam się namówić także na piękny, lekko neonowy róż:) Moim zdaniem super pasuje do mojego nowego wyglądu :P
Są to odcienie:
  • MAC Lady Danger- wpada lekko w pomarańczowe tony, wahałam się między nią a słynną już Russian Red, ostatecznie padło na LD :D
  • MAC Speak Louder- super wygląda na ustach, nie można pozostać niezauważonym;)


Wczoraj odwiedziłam salon Inglota, w poszukiwaniu matowej, ciepłej pomadki. Przetestowałam chyba 6 odcieni, swoją drogą wielki plus za cierpliwość dla pań pracujących tam:) Ostatecznie mój wybór padł na numer 428.


Po drodze wstąpiłam też do Sephory, po moje ulubione kapsułki do kąpieli :D Pachną obłędnie, dzisiaj testuję tą zieloną- czyli zapach zielonej herbaty :P Oprócz niej kupiłam jeszcze truskawkę i wanilię. I wreszczie założyłam kartę lojalnościową :P



To tyle, sierpniowy limit został przeze mnie wyczerpany, oby do września! :D
Przypominam również o możliwości zdobycia zestawów kosmetyków na DressCloud, o którym pisałam tutaj :) A to mój link polecający, dzięki któremu możecie się zarejstrować, polecam baardzo serdecznie :) Ja po dwóch tygodniach mam już 45tys kryształków, a porządne SWOPy chodzą po 60-70 :D 


31 komentarzy:

  1. a to dopiero początek sierpnia znam to :D bardzo ładne pomadki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ehh, od października studia to się skończy moje szaleństwo- korzystam póki mogę :D

      Usuń
  2. mnie się zdarza wejść do MAC i nie wyjść z czymś :) gorzej z innymi miejscami z kosmetykami :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nie mam aż tak silnej woli jak widać :D

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Jutro zaktualizuję post i wstawię zdjęcia na ustach, ale to przy dziennym świetle :P

      Usuń
    2. Napadnę na mac niedługo, podkład w kompakcie za mną chodzi, albo jakieś ładne cienie :)

      Usuń
  4. Świetne te kolory, a z MAC-a nigdy nic nie miałam :/ niestety :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moim zdaniem warto odłożyć trochę pieniędzy i pójść w jakość, a nie ilość :)

      Usuń
  5. Kolory pomadek są przepiękne <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy nie byłam w sklepie MAC :) Ciekawe czy będę miała kiedyś okazję tam zajrzeć, pomadki śliczne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja najbliższy salon mam w Krakowie, a mieszkam pod Kielcami :P

      Usuń
    2. ja najbliższy salon mam w Krakowie, a mieszkam pod Kielcami :P

      Usuń
  7. Ja niestety jeszcze nie miałam okazji testować Maca, a szkoda bo mają świetne rzeczy. Jednak cena zdecydowanie odstarasza. :/
    http://cherryskyblogg.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja ze swojej aktualnej wypłaty ruszyłam tylko pieniądze na sandałki i bardzo staram się nic nie kupować, ale dosłownie codziennie siedzę w tych internetach i wszystko tak kusi! Zakupoholizm nas wykończy :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie..:< Ostatnio na blogu jednej z dziewczyn widziałam przepiękne blaszki do stempelków za 1$ z darmową przesyłką. I zamówiłam trzy :P Niby nic, ale tam jest tyle fajnych rzeczy za dolara i lepiej szybko zamknąć stronę haha

      Usuń
  9. To byłam ja! Weszłam i nic nie kupiłam! :-)
    Naprawdę, byłam ciekawa tych kosmetyków, ale uznałam, ze mam tyle, że już mi wystarczy. :-)

    Kolory są ładne - zwłaszcza tych dwóch pierwszych. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to witaj w klubie ja tez raz byłam z ciekawości:)

      Usuń
  10. Fajne pomadki, tych kolorów akurat nie mam w swojej macowej kolekcji. Mam nadzieję, że będą się dobrze nosić :) Ja się w Mac'u zakochałam :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też zaczynam się zakochiwać, ale ta miłość rani... portfel :P
      Również pozdrawiam :D

      Usuń
  11. Bardzo lubię matowe pomadki MAC, podobnie jak matowe szminki Inglot :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ładne pomadki, ale nie moje kolory ;) niech Ci służą :)

    OdpowiedzUsuń
  13. fuksja z maca nieziemska oczywiście :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękne pomadki! Szczególnie w oko wpadła mi ta z Maca Speak Louder, musi pięknie wyglądać na ustach! :) Nie znam tych kapsułek do kąpieli, zaciekawiłaś mnie :) U mnie to bardziej na jesień by się przydały :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja mam Pretty Please i kocham ją ponad wszystko :D.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ta bajka o MAC'u to chyba o mnie ;) Zdarzyło mi sie tylko wejść, obejrzeć co mają i wyjść, bez zakupów. Jak już zdam egzamin zawodowy to obiecałam sobie, że w nagrodę kupię sobie pomadkę, właśnie w MAC'u :)

    OdpowiedzUsuń