Witam:)
W tym poście wspominałam Wam o moich ostatnich zakupach, kiedy to zasób moich pędzli do makijażu powiększył się o ten produkt:
Mowa tu oczywiście o pędzlu do różu marki Essence, z serii "like an unforgettable kiss". Seria oczywiście walentynkowa, ale cóż poradzić- marka ta ma wyjątkowo olewczy stosunek do Polski i w kwestii aktualnych kolekcji jesteśmy hen hen, daleko za zachodnimi krajami:(
